,,Kto by się spodziewał,, Agata Przybyłek

















Ostatnio miałam przyjemność przeczytać trzecią część serii Agaty Przybyłek ,,Kto by się spodziewał,,.Jest to książka z booktouru.Nie czytałam poprzednich i troszkę z rezerwą podchodziłam do jej przeczytania,ale jak się okazało,nic nie straciłam i pomimo nieprzeczytanych dwóch pierwszych części,bawiłam się rewelacyjnie.Rzadko zdarzają się książki,które wywołują w nas wiele emocji,a ta właśnie do tych należy.Jest to przepiękna opowieść o więzi bliźniaczej łączącej dwie siostry Elizę i Patrycję.Wszystko zaczyna się po zawodzie miłosnym i aferze na ślubie siostry.Eliza próbuje się pozbierać po traumatycznych wydarzeniach ze ślubu do którego nie doszło.Patrycja zaś po katastrofie którą sama spowodowała postanawia wrócić tam gdzie kiedyś była szczęśliwa.Podejmuje radykalne kroki i nie dość,że postanawia odciąć się od rodziny i znajomych,powraca do Słonecznej Przystani do której kiedyś jeździła jako animatorka obrazów artystycznych.Tutaj spotyka ją kolejne zaskoczenie,a dowiaduje się,że dyrektorem ośrodka jest jej były chłopak.Przypadek??Mimo wszystkich przeciwności decyduje się stawić im czoła.


Autorka skradła moje serce i mimo,że jest to moja pierwsza książka  Agaty Przybyłek,myślę że nie ostatnia.Dawno nie bawiłam się tak dobrze przy żadnej książce,a jednocześnie mogłam się całkowicie zrelaksować.Dziękuję pani Agato! Wiem,że w krótkim czasie powrócę do poprzednich części i kolejnych książek tej autorki,bo to czysta przyjemność czytać tak fantastycznie napisaną opowieść o miłości i siostrzanej więzi.

,,Miłość przychodzi wtedy,kiedy nikt jej się nie spodziewa,,

Moja ocena  10/10

Polecam

Komentarze